Strona 1 z 1
telefoniczna obsługa klienta to jakiś żart nikt nic nie widział, nikt nic nie wie...
#1
Napisano 23 September 2011 - 12:58
Rozumie mnie pewnie każdy kto coś próbował załatwić przez telefon, ja rozumiem, że pracują tam ludzie po 7zł/h studenciaki ale jeszcze się od nich nigdy nic nie dowiedziałem a dzwoniłem kilka razy.
Teraz wojuję z nimi w sprawie PS3 za polecanie, czekam już ponad miesiąc, nikt nic nie wiem na infolinii. Jakikolwiek kontakt i informacje można uzyskać przez zgłoszenie mailowe jednak czeka się X dni na jakąś odpowiedź a później ktoś dzwoni z biura obsługi, nie zdążysz odebrać więc oddzwaniasz a tam nikt nic nie wie, nie może przełączyć, nie może sprawdzić kto dzwonił i w jakiej sprawie. Oczywiście telefon do klienta wykonywany jest raz (dzisiaj mam 2 taka sytuację) i nie ponawiany po jakimś czasie bo po co nie? Każdy zawsze ma czas i nawet kupę robi z telefonem w ręku. Żeby chociaż można było oddzwonić i przełączyli to nie, oni nic nie wiedzą tylko "proszę napisać na maila to oni się skontaktują" tylko zapominają dodać, że najszybciej za 2 tygodnie ale uważaj! Musisz mieć telefon zawsze i wszędzie ze sobą bo inaczej znowu twoja "szansa" przepadnie.
Cała ta sytuacja to jest po prostu śmiech na sali i żal żeby człowiek sam się dosłownie prosił o coś, co powinni mu dać bez łachy.
Teraz wojuję z nimi w sprawie PS3 za polecanie, czekam już ponad miesiąc, nikt nic nie wiem na infolinii. Jakikolwiek kontakt i informacje można uzyskać przez zgłoszenie mailowe jednak czeka się X dni na jakąś odpowiedź a później ktoś dzwoni z biura obsługi, nie zdążysz odebrać więc oddzwaniasz a tam nikt nic nie wie, nie może przełączyć, nie może sprawdzić kto dzwonił i w jakiej sprawie. Oczywiście telefon do klienta wykonywany jest raz (dzisiaj mam 2 taka sytuację) i nie ponawiany po jakimś czasie bo po co nie? Każdy zawsze ma czas i nawet kupę robi z telefonem w ręku. Żeby chociaż można było oddzwonić i przełączyli to nie, oni nic nie wiedzą tylko "proszę napisać na maila to oni się skontaktują" tylko zapominają dodać, że najszybciej za 2 tygodnie ale uważaj! Musisz mieć telefon zawsze i wszędzie ze sobą bo inaczej znowu twoja "szansa" przepadnie.
Cała ta sytuacja to jest po prostu śmiech na sali i żal żeby człowiek sam się dosłownie prosił o coś, co powinni mu dać bez łachy.
#2
Napisano 23 September 2011 - 14:05
Może i nie masz konsoli, za możesz się pocieszyć tym, że Play dostał nagrodę za jakość BOK 
http://blogplay.pl/2...i-obslugi-2011/
http://blogplay.pl/2...i-obslugi-2011/
#3
Napisano 23 September 2011 - 14:23
Jeszcze się nigdy nic na infolinii telefonicznej nie dowiedziałem a dzwoniłem kilka razy właściwie w sprawie ps3. Najpierw przez 3 rozmowy z różnymi ludźmi nikt nie był mi w stanie powiedzieć czy uzbierałem już 250zł polecanych czy nie, odsyłali mnie do punktu a w punkcie mówili, że tylko biuro telefoniczne ma takie informacje. Po 3 telefonach do biura oczywiście nie dowiedziałem się nic więc poddałem się i zacząłem pisać zgłoszenia przez play24 i tam chociaż dostawałem jakieś informacje ale po jakim czasie. Teraz jestem zły bo raz dzwonili do mnie chyba z miesiąc temu, nie zdążyłem odebrać i nikt nie zadzwonił ponownie. Po 2 tygodniach od tamtego telefonu napisałem znowu zgłoszenie przez play24 i odpisali mi, że się skontaktują w ciągu 14 dni, nie zadzwonił nikt. Znowu napisałem zgłoszenie i tym razem po kilku godzinach dostałem sms (był to 19.09) -UWAGA- że od dnia 16.09 (wehikuł czasu jakiś tam mają) ktoś się ze mną skontaktuje. Dzisiaj znowu tel, byłem brzydko mówiąc w kiblu, wracam patrze tel od playa no to dzwonie, połączyłem się z babeczką z głosu max 25lat i mówię, że dzwonili i pewnie chodziło o ps3 i żeby sprawdziła albo mnie przełączyła gdzieś. Usłyszałem jedynie, że ona nic nie może i żebym znowu napisał zgłoszenie. No ludzie można dostać pie......ca z tym...
#4
Napisano 23 September 2011 - 15:08
Bassstec:
Wczesniej mialem 9 lat ten sam numer w Orange. I tez mnie szlag trafial jak mialem dzwonic do BOK. Natomiast co do konsultantow to biora ich z ulic lub nie uwazali na szkoleniu i potem gadaja glupoty klientowi. Ale z drugiej strony czasami mozna spotkac dobrego konsultanta/kieqownika.
Wczesniej mialem 9 lat ten sam numer w Orange. I tez mnie szlag trafial jak mialem dzwonic do BOK. Natomiast co do konsultantow to biora ich z ulic lub nie uwazali na szkoleniu i potem gadaja glupoty klientowi. Ale z drugiej strony czasami mozna spotkac dobrego konsultanta/kieqownika.
...bo powaga zabija powoli
#6
Napisano 24 September 2011 - 14:26
Widocznie w play nikt nie pracuje oprócz baranów według Ciebie bo w żadnym salonie (byłem w kilku) nie uzyskałem informacji na temat ilości uzbieranych złotówek przez polecenie.
Jak jesteś też taki obyty i wsio ogarniasz to powiedz mi gdzie mam sam zadzwonić do playa żeby odebrać łaskawie playstation?
Jak jesteś też taki obyty i wsio ogarniasz to powiedz mi gdzie mam sam zadzwonić do playa żeby odebrać łaskawie playstation?
#7
Napisano 24 September 2011 - 16:11
basstec - zauważ że pracuję w PLAY, i wiem gdzie jest raport do pobrania (podobnie jak wielu innych). Więc kiedy czytam co piszesz, to mi się coś wzbiera i piszę co myślę.
Możesz zadzwonić na *500 i zgłosić reklamację.
Możesz zadzwonić na *500 i zgłosić reklamację.
Najlepsza sygnaturka, to brak sygnaturki.
#9
Napisano 25 September 2011 - 07:50
Troskliwy Mis:
Nie dziw sie ze ktos tak ocenia konsultantow. Jesli tobie wielu udzieliloby zlej informacji to tez bylbys wkurzony. W S-cu w jednym z salonow np konsultantka uwazala, ze "Notka SMS" jest opcja telefonu a nie usluga Play
Mi na kilka salonow dopiero w jednym pomogli. A kazdy twierdzil, ze to wina telefonu, chociaz to wina operatora.
Nie dziw sie ze ktos tak ocenia konsultantow. Jesli tobie wielu udzieliloby zlej informacji to tez bylbys wkurzony. W S-cu w jednym z salonow np konsultantka uwazala, ze "Notka SMS" jest opcja telefonu a nie usluga Play
...bo powaga zabija powoli
#11
Napisano 25 September 2011 - 15:04
. W S-cu w jednym z salonow np konsultantka uwazala, ze "Notka SMS" jest opcja telefonu a nie usluga Play
Mi na kilka salonow dopiero w jednym pomogli. A kazdy twierdzil, ze to wina telefonu, chociaz to wina operatora.
Diabelek
Praca konsultanta jest chyba jedną najgorzej płatnych i do tego najbardziej stresujących.
Tego typu przykładów to można sypać garściami z infolinii operatorów, ubezpieczycieli, kablówek, banków itp.
Generalnie jak chcesz zaoszczędzić sobie nerwów to czytaj regulaminy i rób wszystko sam tak długo jak to tylko możliwe. Kontakt z konsultantem traktuj jako ostateczność i przygotuj się na to, że będzie niekompetentny.
#12
Napisano 26 September 2011 - 12:19
No sprawa nieszczęsnej ps3 w końcu się rozwiąże, po mojej n-tej interwencji przez play24.pl oddzwonili do mnie w końcu. Niestety jeżeli chodzi o obsługę to jest tak jak napisał Diabełek, oprócz komunikacji mailowej nie spotkałem się w playu z nikim kompetentnym, kto był w stanie odpowiedzieć na moje pytania, widać takie mam szczęście. Z samego playa i świadczonych usług jestem bardzo zadowolony, płace mało a uważam, że dostaje sporo w zamian no może oprócz nieszczęsnej obsługi telefonicznej. Jeżeli mnie ktoś pyta czy jestem zadowolony z playa odpowiadam, że tak.
Ponoć obsługa klientów biznesowych to całkiem inna bajka, wszystkiego się można dowiedzieć i wszystko załatwić.
Ponoć obsługa klientów biznesowych to całkiem inna bajka, wszystkiego się można dowiedzieć i wszystko załatwić.
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj


