Napisano 03 February 2012 - 23:42
imp. odpisałeś na wpis sprzed roku, pewnie nie dostaniesz odpowiedzi.
play4you & others - "kabaretu play" ciąg dalszy - nie czekając na Twoją
odpowiedź play4you udałem się do salonu po nowy numer, bo muszę go mieć
pilnie. po pierwsze dowedziałem się, że "promocja złoty numer" to jest
zwykła ściema i stąd numeru nie dostałem, bo to nie żadna modernizacja
systemu, ale wycięcie numeru dla klientów biznesowych - za mała płotka
ze mnie, żeby prosić o jakąkolwiek powtarzalność/zapamiętywalność w nr
telefonu. ok, przyjąłem do wiadomości, poprosiłem o wygenerowanie propozycji
kilku nowych numerów, z których mógłbym wybrać - w odpowiedzi usłyszałem...
"proszę napisać na kartce numer, bo nie mam pół dnia czasu dla pana"...
Czekam 2,5 miesiąca na załatwienie sprawy, ale Play nie ma dla mnie
czasu nawet na wygenerowanie kilku numerów do wyboru !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ze względu na pilną potrzebę posiadania nowego numeru zignorowałem
"nieprzyjemne", delikatnie rzecz ujmując zachowanie pracownika Play
i wskazałem pierwszy lepszy numer (zupełnie nie złoty, sam nie pamiętam
jaki, choć do liczb pamięć mam bdb). Ok, zgłoszenie poszło, "myślę,
że w ciągu godziny będzie odpowiedź". Super, wracam po godzinie,
inny pracownik informuje mnie (tamten spryciarz wyparował), że jego kolega
zrobił zwykłe zgłoszenie do BOK, takie samo, jak mogłem
(i robiłem wielokrotnie, co wyraźnie zaznaczyłem w rozmowie z tamtym
pracownikiem Play, bezskutecznie) zrobić przez 24.play.pl i na odpowiedź
będę czekał... do 14 dni!!!!
Nie dość, że Play zrobił mnie w ... bo wybrałem sobie wg. nich za dobry
numer, nie dość, że przez 2.5 miesiąca bezskutecznie zabiegałem
o pozytywne załatwienie reklamacji, to teraz Play robi mnie w trąbę,
gdy postępuję wg. jego zaleceń! Co więcej, jestem przekonany, że na to
zgłoszenie przyjdzie również odmowa, bo numer zajęty, albo pracownik
wybrał złą drogę (pracownik upierał się najpierw przez dłuższy czas,
że nie ma możliwości odrzucenia, że bredzę, później, gdy wskazałem
mu palcem odpowiedni akapit, widać pismo było dla niego za długie,
uznał, że jego kierownik salonu jest niekompetenty, bo "on od razu
powiedziałby mi, że ten numer nie przejdzie"), albo ten numer przez
dwa tygodnie już będzie u kogo innego...
Ręce opadają, nie mam pomysłu co dalej...
Ktoś "spamował" mój nr telefonu, więc postanowiłem go zmienić. Zapłaciłem
2.5 miesiąca temu za to, a do dziś nie mam telefonu, a Play po prostu
sobie robi konkurs, kto bardziej wykiwa "andre"....
Żałosne, ale moje współpracownica dziś stwierdziła - Ty sobie możesz
reklamować tanie oferty w Play, ale po tym co mówisz, to ani ja,
ani żaden mój znajomy nigdy do nich nie przejdzie"....
To powinien przeczytać "tako rzecze", ale zapewne ma to, jak pozostali
pracownicy play...
Pozdrawiam i nie polecam....
Użytkownik trzech numerów w Play + internet, prawie od niemowlęcia sieci