Witam,
mam pewien problem.
Chciałam przedłużyć umowę w Play Mixtura. Choć na koncie miałam jeszcze 35zł do końca umowy. Poszłam do salonu i powiedziałam, że chcę przedłużyć umowę wraz z kupnem nowego telefonu.
Pan poprosił o mój pesel i nr telefonu po czym stwierdził, że nie można przedłużyć umowy, ponieważ nie została ona jeszcze zakończona i żebym poszła i uzupełniła konto o 35zł (bo tyle zostało mi do końca umowy) po czym przyszła po 24h i wtedy można przedłużyć umowę.
I tak też zrobiłam. Poszłam kupić kartę i doładowałam za 35zł. Przyszłam do tego samego salonu po 24h. Był ten sam pan i sprawdził w komputerze, czy można przedłużyć już umowę. Ku mojemu zdziwieniu oznajmił mi, że jeszcze nie można. Spytałam się,dlaczego? Odpowiedział mi, że nie wie. Zapisał sobie mój numer telefonu i powiedział, że zadzwoni jak tylko będzie można przedłużyć umowę.
Strasznie się zdenerwowałam. Przyszłam drugi dzień z rzędu, a tu takie coś.
Czy mógłby mi ktoś powiedzieć, jak to jest z tym przedłużeniem umowy? Czy trzeba czekać, jeżeli tak, to jak długo? Bo ja już sama nie wiem.
Jutro pójdę do innego salonu i zobaczę, co mi tam powiedzą.
Bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
Strona 1 z 1
Przedłużenie umowy w Play Mixtura
#2
Napisano 03 February 2011 - 11:29
Wydaje mi się, że pójście do innego salonu nic nie da, bo są podczepione do jednego systemu. Raczej poproś tego konsultanta, żeby zadzwonił do wsparcia i dowiedział się co i jak na miejscu - raz miałem taką sytuację ponad rok temu i okazało się, że odhaczenie jednego punktu przez wsparcie sprzedaży umożliwiło podpisanie aneksu.
#3
Napisano 03 February 2011 - 13:36
Wydaje mi się, że ten konsultant robi mnie w balona. Może to brzmi absurdalnie i już sobie wymyślam jakieś bajeczki,ale gdy go zobaczyłam, to wydawał mi się bardzo znajomy. Przypominał mi osobę przez którą niestety łatwo nie miałam i bardzo namieszała w moim życiu. I jeżeli to jest prawda, to po prostu duże są szanse, że mnie oszukuje i zbywa.
Bo pamiętam, jak przedłużałam umowę ostatnim razem, to zadzwoniła do mnie uprzejma pani i powiedziała,że wyśle umowę pocztą. I tak też się stało,bez żadnych przeszkód.
I wydaje mi się, że lepiej będzie, jak pójdę do innego salonu i tam się dowiem co jest grane i wtedy rozwiną moje wątpliwości.
Choć jak widzę, może być problem z podpisaniem umowy.. no ale zobaczymy.
Pozdrawiam
Bo pamiętam, jak przedłużałam umowę ostatnim razem, to zadzwoniła do mnie uprzejma pani i powiedziała,że wyśle umowę pocztą. I tak też się stało,bez żadnych przeszkód.
I wydaje mi się, że lepiej będzie, jak pójdę do innego salonu i tam się dowiem co jest grane i wtedy rozwiną moje wątpliwości.
Choć jak widzę, może być problem z podpisaniem umowy.. no ale zobaczymy.
Pozdrawiam
#4
Napisano 03 February 2011 - 17:57
Pomijając czy znasz owego Pana czy tez nie powinien napisać zgłoszenie w tej sprawie do odpowiedniego działu. miałam taki przypadek, był to po prostu błąd systemu i po kilku dniach klientka mogła podpisac aneks.
Jeśli nie masz zaufania do tego konsultanta wybierz się do innego punktu i poproś o pomoc.
Zycze powodzenia i pozdrawiam
Jeśli nie masz zaufania do tego konsultanta wybierz się do innego punktu i poproś o pomoc.
Zycze powodzenia i pozdrawiam
Dla kobiety przymierzyć a nie kupić to jak dla faceta rozebrać a nie zaliczyć ;P
#5
Napisano 03 February 2011 - 19:23
Witam,
dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Dziś zadzwoniłam do innego salonu i spytałam się, czy mają na stanie telefon, który mnie interesował. Odebrała bardzo miła pani i powiedziała, że mają i poprosiła o moje nazwisko, by zatrzymać dla mnie telefon, co mnie bardzo zdziwiło (oczywiście pozytywnie), bo poprzedni pan, gdy poprosiłam go o to, by zatrzymał dla mnie telefon, powiedział że tego nie zrobi.
I z uśmiechem na twarzy pojechałam do innego salonu. Ku mojemu zdziwieniu, pani w salonie powiedziała, że wszystko jest ok i może mi przedłużyć umowę (a pan w poprzednim salonie miał zadzwonić do mnie od razu, gdy tylko będę mogła podpisać i nie zrobił tego).
Także i przedłużyłam umowę i kupiłam nowy telefon!
Jestem bardzo zadowolona:)
Pozdrawiam
dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Dziś zadzwoniłam do innego salonu i spytałam się, czy mają na stanie telefon, który mnie interesował. Odebrała bardzo miła pani i powiedziała, że mają i poprosiła o moje nazwisko, by zatrzymać dla mnie telefon, co mnie bardzo zdziwiło (oczywiście pozytywnie), bo poprzedni pan, gdy poprosiłam go o to, by zatrzymał dla mnie telefon, powiedział że tego nie zrobi.
I z uśmiechem na twarzy pojechałam do innego salonu. Ku mojemu zdziwieniu, pani w salonie powiedziała, że wszystko jest ok i może mi przedłużyć umowę (a pan w poprzednim salonie miał zadzwonić do mnie od razu, gdy tylko będę mogła podpisać i nie zrobił tego).
Także i przedłużyłam umowę i kupiłam nowy telefon!
Jestem bardzo zadowolona:)
Pozdrawiam
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj

