Ja jestem naprawdę cierpliwą osobą ale ten telefon mnie wykończy. od 5 dni nie łąpie zasięgu. nie pomaga włąsnoręczne ustawianie sieci jak doradzili mi w punkcie, a na innych kartach z PLAY problem również jest. Wykończę się. Kolejna reklamacja tylko po to żeby okazało się że znówu coś jest źle i tak aż do lipca a wtedy to kończy mi się umowa! Czy ci ludzie są naprawdę tak wredni że nie są w stanie wykonać dobrze swojej pracy, lub ewentualnie przyzanć się i stwierdzić: nie można go naprawić? Czy z nimi zawsze trzeba się kłócić?
No cóż. w piątek znów odstawię go do reklamacji. zażądam wymiany na nowy. jeżeli nie będą chcieli współpracować oddam sprwę w ręce powiatowego rzecznika praw konsumenta bo to są kpiny!!!
straciłam rachubę w zliczaniu reklamacji....
PS. Proszę niech ktoś da znać czy też borykał się z tak kosmiczną liczbą usterek w tym modelu czy to tylko moje szczęście?
PSS. co do reklamacji. czy mogę żądać wymiany tel. na nowy jeżeli nie doszło do trzech wymian podzespołów (czy coś takiego). ponieważ taki zapisek istnieje w karcie gwarancyjnej, natomiast do tej pory wszystkie reklamacje ograniczały się do kalibracji, wymieniania kilka krotnie taśmy lub (!) opisu że sprawdzili i działą poprawnie. Nie mówię już że po każdym serwisie mój telefon wraca bogatszy o nowe rysy i uszczerbki w farbie na obudowie...
ręcę opadają, naprawdę...
proszę o słowo pomocy w tej sprwie.
Strona 1 z 1
Kolejna reklamacja! ad. do poprzedni założonego przeze mnie tematu
#2
Napisano 19 May 2010 - 06:38
Powiem to co mówię zawsze gdy klient narzeka na telefon. Play to firma , która sprzedaje usługi telekomunikacyjne a nie telefony. Więc że tak powiem pretensje bardziej w stronę producenta aparatu. Oczywiście jeśli doradzic najprostszą drogę oddaj telefon w punkcie Play na naprawę gwarancyjną tylko należy pamiętac My, ludzie którzy tam pracujemy nie mamy niestety wpływu na jakośc wykonanej naprawy gwarancyjnej. nasze zadanie kończy się na pośredniczeniu między klientem a serwisem. Jeśli mowa o wymianie telefonu, zawsze możesz umieścic taką prośbę w zgłoszeniu, które robi konsultant.
Dla kobiety przymierzyć a nie kupić to jak dla faceta rozebrać a nie zaliczyć ;P
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj