Witam.
Już jakiś czas temu połamałem KU311 na pół :mrgreen: . Tak więc... któregoś razu przyszedł do mnie sms, odpisałem, próbuję zamknąć klapkę i... nie idzie (pod koniec coś blokuje). Próbowałem jeszcze kilka razy, ale dalej nic, no to na chama i się zamknęło :mrgreen: . Kilka minut później przychodzi sms, którego treści chyba do końca życia nie poznam, bo po otwarciu telefonu, klapka najzwyczajniej w świecie upadła na podłogę, a ja trzymałem tą część telefonu z przyciskami :-> . Stałem tak z tą połówką chyba z 10 minut, bo sam nie mogłem w to uwierzyć - połowa telefonu działała! Kilka minut później ktoś do mnie dzwonił, bo telefon (połowa) wibrował, odebrałem z przyzwyczajenia, ale naturalnie nic nie słyszałem - jak się później dowiedziałem, mnie było słychać :shock: . Z tego, co zauważyłem, to poszły wszystkie tasiemki - od wyświetlaczy i głośniczka. Nie, żeby to nie była moja wina, ale już od jakiegoś czasu zawiasy dziwnie chodziły i w ogóle... LG nie zna się na telefonach.
Pytanie jest może i retoryczne, ale nie zaszkodzi mi spytać: czy przysługuje mi reklamacja, zgłoszenie niezgodności towaru z umową xD?
Strona 1 z 1
Telefon połamany na pół.
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
Temat jest zamknięty

Cytuj




