Strona 1 z 1
Reklamacja - wielki negatyw dla serwisu CCS.
#1
Napisano 23 March 2009 - 20:30
Witam,
Chciałbym przedstawić nieciekawą sytuację, która mi się przydarzyła. Po roku użytkowania Samsung U700b przestał działać poprawnie tzn. przestały działać klawisze dotykowe i ekran zaczął wariować (obraz lustrzany, czasem rozmazywanie) no to na myśl przyszła mi jedna rzecz, skoro to slider to pewnie wina taśmy (było już dużo takich przypadków jak większość osób zapewne wie) i także schodzący chrom z obudowy, no to pudełko telefon i umowa i do salonu. W salonie wszystko przebiegło ok (tel poszedł do serwisu CCS - cyfrowe centrum serwisowe) . Było to 10.03.2009r. Ok czas sobie leci, no i jest dzień 20.03.2009r. dostaję sms'a z salonu, że telefon jest do odbioru. No to do salonu po telefon i . . . jakże byłem zdziwiony czytając opis (nie wiedziałem wówczas, że czytam bajkę, którą być może miała być w akcji "Cała Polska czyta dzieciom") - "Stwierdzono uszkodzenie mechaniczne płyty głównej telefonu w okolicy pamięci (pęknięty klej). Zgodnie z postanowieniami karty gwarancyjnej, serwis odmawia przeprowadzenia naprawy gwarancyjnej. Uszkodzenie powstało najprawdopodobniej na skutek upadku" no dobra ... dalej także napisali, że dokumentacja fotograficzna na stronie. No to fajnie . . . telefon nie działa, jeszcze rok do końca umowy. Skoro tak wyszło to uznalem, że zaryzykuję i oddałem telefon do pewnej firmy, która ma trochę salonów i zajmuję się naprawą telefonów. I co ?? Dziś odbieram telefon (23.03.2009) Telefon działa, ponieważ wymienili TAŚMĘ !! (koszt 80zł może dużo, może nie, ale ważne, że działa). Gwarancji już nie mam (i tak jej nie miałem skoro CCS nie potrafi zająć się telefonami dobrze). Wpisując kawałek opisu z CCS na google zobaczyłem, że to ich standardowa bajka. Do tego dokumentacja fotograficzna . . . jakby ją robiło dziecko bawiąc się telefonem rodziców (zdjęcia zamazane, niewyraźne). Ciekawe ile osób zrobili już tak w konia (czytałem już jeden post na forum z tym samym problemem co ja i dostał tą samą odpowiedź). Mam pytanie . . . Czy PLAY może jakoś zmobilizować tych partaczy ?? Albo może zmienić serwis ??
Pozdrawiam
Darek
Chciałbym przedstawić nieciekawą sytuację, która mi się przydarzyła. Po roku użytkowania Samsung U700b przestał działać poprawnie tzn. przestały działać klawisze dotykowe i ekran zaczął wariować (obraz lustrzany, czasem rozmazywanie) no to na myśl przyszła mi jedna rzecz, skoro to slider to pewnie wina taśmy (było już dużo takich przypadków jak większość osób zapewne wie) i także schodzący chrom z obudowy, no to pudełko telefon i umowa i do salonu. W salonie wszystko przebiegło ok (tel poszedł do serwisu CCS - cyfrowe centrum serwisowe) . Było to 10.03.2009r. Ok czas sobie leci, no i jest dzień 20.03.2009r. dostaję sms'a z salonu, że telefon jest do odbioru. No to do salonu po telefon i . . . jakże byłem zdziwiony czytając opis (nie wiedziałem wówczas, że czytam bajkę, którą być może miała być w akcji "Cała Polska czyta dzieciom") - "Stwierdzono uszkodzenie mechaniczne płyty głównej telefonu w okolicy pamięci (pęknięty klej). Zgodnie z postanowieniami karty gwarancyjnej, serwis odmawia przeprowadzenia naprawy gwarancyjnej. Uszkodzenie powstało najprawdopodobniej na skutek upadku" no dobra ... dalej także napisali, że dokumentacja fotograficzna na stronie. No to fajnie . . . telefon nie działa, jeszcze rok do końca umowy. Skoro tak wyszło to uznalem, że zaryzykuję i oddałem telefon do pewnej firmy, która ma trochę salonów i zajmuję się naprawą telefonów. I co ?? Dziś odbieram telefon (23.03.2009) Telefon działa, ponieważ wymienili TAŚMĘ !! (koszt 80zł może dużo, może nie, ale ważne, że działa). Gwarancji już nie mam (i tak jej nie miałem skoro CCS nie potrafi zająć się telefonami dobrze). Wpisując kawałek opisu z CCS na google zobaczyłem, że to ich standardowa bajka. Do tego dokumentacja fotograficzna . . . jakby ją robiło dziecko bawiąc się telefonem rodziców (zdjęcia zamazane, niewyraźne). Ciekawe ile osób zrobili już tak w konia (czytałem już jeden post na forum z tym samym problemem co ja i dostał tą samą odpowiedź). Mam pytanie . . . Czy PLAY może jakoś zmobilizować tych partaczy ?? Albo może zmienić serwis ??
Pozdrawiam
Darek
#2
Napisano 23 March 2009 - 21:28
Play na pewno nie może zmienić serwisu. Co najwyżej producent telefonu, może zmienić centrum serwisowe na inne.
Jak oddajesz telefon na gwarancji do salonu, to tam się nikt nie zastanawia gdzie go wysłać, tylko aparat idzie od razu do standardowego serwisu. Razem z komórami zakupionymi w PLUSIE, ORŻNIJ i ERZE...
Jak oddajesz telefon na gwarancji do salonu, to tam się nikt nie zastanawia gdzie go wysłać, tylko aparat idzie od razu do standardowego serwisu. Razem z komórami zakupionymi w PLUSIE, ORŻNIJ i ERZE...
#5
Napisano 23 March 2009 - 23:46
Jarem napisał:
Batman, na podstawie czego tak twierdzisz?
Ponieważ wcześniejszy serwis dał ciała a następny zrobił to co trzeba. Jak ktoś podpisze się własnym nazwiskiem pod stwierdzeniem co trzeba było wymienić to uważam to za wystarczającą podstawę do reklamacji. Nie żyjemy w pańśtwie komunistycznym, w którym jak jeden coś ściemni to tak ma być. Skoro serwis jest serwisem to bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Jeśli zaczyna oszukiwać (nie mówię, że tak musiało być w tym przypadku) klienta to powinien za to zapłacić... Takie mamy czasy (zapewne dla niektórych chore
A ku ku
#8
Napisano 24 March 2009 - 16:08
Standardowa spiewka, bulajem sie z nimi jakies 2 lata temu jeszcze wtedy bylem w Erze, standardowa pieczateczka z gotowa sciema, uszkodzenie mechaniczne, telefon nigdy nie upadl, obudowa miala tylko otarcia od kieszeni, a oni jeszcze dopisali, ze telefon zostal zmiazdzony, lub zgnieciony, na szczescie w tym samym czasie Era zmienila regulamin i moglem rozwiazac umowe, bo tak bym zostal z abo na jeszcze 12 miesiecy i bedz telefonu.
#10
Napisano 25 March 2009 - 18:34
no to ładnie, mam tez problem z U700, czasami telefon dziala normalnie, a czasami wyswietlacz wariuje, przekłamania w obrazie, artefakty itp, dzieje sie tylko tak gdy go rozsuwam, zasuwam, gdy uaktywniam ekran poprzez przycisk takiego efektu nie ma, czy w takim przypadku tez moge liczyc na uszkodzenie mechaniczne?? i nie naprawia mi fona??
telefon bedzie 2 raz w naprawie, pierwsza była pół roku temu ponad. Oddam zobacze co tam serwis zmajstruje.
telefon bedzie 2 raz w naprawie, pierwsza była pół roku temu ponad. Oddam zobacze co tam serwis zmajstruje.
#11
Napisano 03 April 2009 - 17:55
Współczuję
Mój U700 poszedł do RR Serwis, ale w mojej sytuacji to nie była naprawa gwarancyjna tylko reklamacja z tytułu niezgodności towaru z umową i wymiana na nowy, wolny od wad (w serwisie ktoś nie doczytał że ma być ekspertyza i naprawił). To raczej dłuższa historia, a finał jest taki, że reklamacja została uznana i w chwili obecnej czekam już na nowy telefonik (RR Serwis ma ogromny plusik u mnie za [moim zdaniem] profesjonalne podejście do sprawy)
Mój U700 poszedł do RR Serwis, ale w mojej sytuacji to nie była naprawa gwarancyjna tylko reklamacja z tytułu niezgodności towaru z umową i wymiana na nowy, wolny od wad (w serwisie ktoś nie doczytał że ma być ekspertyza i naprawił). To raczej dłuższa historia, a finał jest taki, że reklamacja została uznana i w chwili obecnej czekam już na nowy telefonik (RR Serwis ma ogromny plusik u mnie za [moim zdaniem] profesjonalne podejście do sprawy)
#12
Napisano 06 April 2009 - 15:05
ja do CCS nie wysyłam od kiedy wyslałem do nich telefon a wrócił w stanie jakby ktoś nie iedział do czego służy lutownica i myslal iz do przepalania obudowy, oprócz tego postanowił sobie poużywać telefon i pobawić się nim....
Wrócił w stanie tak zdewastowanym ze koniec
Oczywiście serwis podczas reklamacji zwalił winę na kuriera, firma kurierska stwierdziła iż w momencie odbioru nie było zauważonej wady ( bo jak zauważyć wadę jak kolejka do drzwi i tylko podpisuje sie kurierowi a ten wychodzi o_0 ) .
Po długich walkach na rękę poszedł serwis playa na mineralnej za co im chwała i wymienił obudowę na nową bez żadnych opłat...
Od tego czasu tylko RR przy samsungach...i raczej jestem zadowolony z ich usług
Wrócił w stanie tak zdewastowanym ze koniec
Oczywiście serwis podczas reklamacji zwalił winę na kuriera, firma kurierska stwierdziła iż w momencie odbioru nie było zauważonej wady ( bo jak zauważyć wadę jak kolejka do drzwi i tylko podpisuje sie kurierowi a ten wychodzi o_0 ) .
Po długich walkach na rękę poszedł serwis playa na mineralnej za co im chwała i wymienił obudowę na nową bez żadnych opłat...
Od tego czasu tylko RR przy samsungach...i raczej jestem zadowolony z ich usług
<img src="http://img518.imageshack.us/img518/9625/4126bv2.png">
<img src="http://www.fothost.pl/upload/07/45/df651cd3_dziecineo.gif">
<img src="http://www.fothost.pl/upload/07/45/df651cd3_dziecineo.gif">
#13
Napisano 07 April 2009 - 20:18
No mój niestety poszedł do CCS po tym jak zostawiłem go w salonie (nie wiem być może tam musiał iść, nie znam procedur jak to funkcjonuje w salonach co do reklamacji i serwisu).
[ Dodano: 2009-07-08, 11:08 ]
Witam,
Skończyło się na tym, że kupiłem nowy telefon. Także następna umowa będzie bez telefonu.
[ Dodano: 2009-07-08, 11:08 ]
Witam,
Skończyło się na tym, że kupiłem nowy telefon. Także następna umowa będzie bez telefonu.
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj




