Strona 1 z 1
Rezygnacja z umowy
#1
Napisano 21 January 2009 - 13:18
Witam ..Mam pytanie...
Chciałem zwrócić modem play w 7 dni ,ale spóźniłem się o 1 dzień.Nie zdążyłem z powodów rodzinnych ( pilny wyjazd do rodziców) poza miasto na kilka dni ,wróciłem i od razu do Punktu Play a tu kłopoty z rozwiązaniem umowy ...Chciałem zapytać forumowiczów czy jest jakaś możliwość rozwiązania umowy?
Mam bardzo słaby zasięg ,strony wchodzą wolniutko, a o zciągnięciu czegoś można zapomnieć.
Chciałem zwrócić modem play w 7 dni ,ale spóźniłem się o 1 dzień.Nie zdążyłem z powodów rodzinnych ( pilny wyjazd do rodziców) poza miasto na kilka dni ,wróciłem i od razu do Punktu Play a tu kłopoty z rozwiązaniem umowy ...Chciałem zapytać forumowiczów czy jest jakaś możliwość rozwiązania umowy?
Mam bardzo słaby zasięg ,strony wchodzą wolniutko, a o zciągnięciu czegoś można zapomnieć.
#2
Napisano 21 January 2009 - 13:21
niestety nie ma takiej opcji, istnieje regulamin promocji, który obowiązuje bez względu na to co sie komu wydarzyło, nie wywiązałeś się z zapisów regulaminowych więc nie rozwiążesz już umowy. Jedyną opcją dla Ciebie jest teraz znalezienie osoby u której będzie to działac i scedowanie umowy na nią, no chyba że chcesz płacic i nie korzystac?
kliknięcie "pomógł", mi też pomoże i na pewno dowartościuje
Cała Polska czyta klientom, regulaminy promocji, codziennie!
Cała Polska czyta klientom, regulaminy promocji, codziennie!
#5
Napisano 21 January 2009 - 14:36
Dowiedziałem się że jest możliwość ...Trzeba napisać maila do Play i napisać co się stało i dlaczego chce się rozwiązać umowę.. To dowiedziałem się przed godziną..Tak zrobiłem i napisałem teraz czekam na odpowiedź. A tak poza tym zdaje się ,ze można każdą umowę rozwiązać . . . np......Pozdrawiam forumowiczów , napiszę jak dostanę odpowiedź.
[ Dodano: 2009-01-21, 14:38 ]
Odpowiedź do Areo..........
Pisałem że musiałem wyjechać z miasta na kilka dni ,to nie było zależne ode mnie ,różne sytuacje spotykają ludzi...
[ Dodano: 2009-01-21, 14:38 ]
Odpowiedź do Areo..........
Pisałem że musiałem wyjechać z miasta na kilka dni ,to nie było zależne ode mnie ,różne sytuacje spotykają ludzi...
#8
Napisano 21 January 2009 - 16:03
nie rozumiem tego - nie dzialalo od poczatku, to po co zwlekac do konca? u mnie raz byla sytuacja, gdzie koles chcial rozwiazac umowe i to bylo w dniu, kiedy to na n... padlo i nie mozna bylo nic zrobic, ruszylo chwile przed zamknieciem. koles na mnie z 'twarza', ze mu od poczatku nie dzialalo, a teraz JA mu stwarzam problemy i ze musi to dzis oddac, bo jutro mija mu termni.
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj





