Kupiłem telefon w Play, który okazał się zepsuty
#1
Napisano 23 December 2008 - 18:42
Wczoraj późnym popołudniem kupiłem w salonie Play Nokię N73 w mixie. Kupiłem telefon + kartę pamięci + oczywiście pierwsze doładowanie za 25 zł. - wszystko w sumie kosztowało mnie około 160zł (już mniejsza o opcje i pakiety jakie wybrałem bo to jest nieistotne).
Podczas zakupu dostałem telefon do ręki, bez sima w środku abym mógł sobie go pooglądać. Potem sprzedawca aktywował kartę sim itp w tym właśnie telefonie - na końcu zapytał czy wyłączyć telefon i zapakować - powiedziałem "tak", myśląc, że wszystko jest ok itd. Przychodzę do domu, włączam telefon i niestety nie działa - znaczy się działa, ale nie można z niego wykonywać połączeń, bo działa w trybie offline. Zadzwoniłem na infolinię sieci - po 20 minutach rozmowy, okazało się, że konsultant nie może mi pomóc. Powiedział, że mam się zgłosić do salonu na następny dzień, bo to jakaś usterka a nie jakieś złe ustawienie telefonu - podobno wina softu, bądź jakiejś części "elektronicznej telefonu" (tego dnia już salon był zamknięty). Dzisiaj z samego rana poszedłem do salonu, siedziałem jak debil dwie godziny (najpierw w kolejce, potem na krześle kiedy już mnie obsługiwano) i patrzyłem, jak sprzedawca dzwoni na infolinię play, potem do serwisu nokii - resetował ze 20 razy telefon, zmieniał simy, przywracał ustawienia fabryczne (po tym już tak było namieszane, że nawet języka PL nie dało się włączyć w telefonie). Oczywiście okazało się, że telefon jest zepsuty, co oczywiście mówiłem dwie godziny temu - ale sprzedawca się uparł, że "zmieniłem sobie jakąś opcję i zaraz będzie ok".
Pomyślałem sobie - ok to dajcie mi nowy model i idę do domu. Niestety usłyszałem takie coś:
"Nie dostanie Pan nowego modelu ode mnie - proszę sobie jechać do serwisu Nokii to zrobią to Panu na miejscu (do serwisu jakieś 50 km) lub proszę zostawić go u nas i my zajmiemy się sprawą". Niestety nie miałem możliwości ani chęci sam tego załatwiać - bo na miłość boską dostałem zepsuty telefon a nie ja go zepsułem, więc nie mam zamiaru z ich winy jeszcze tracić kasę i czas na dojazd itp. Zostawiłem więc telefon w sklepie, zaproponowano mi jakiegoś obleśnego starego samsunga, jako tel zastępczy (odmówiłem - wolę ten który mam obecnie heh). Sprzedawca powiedział, że od momentu wysłania przez niego telefonu mają 14 dni roboczych na naprawę - czyli telefon dostanę najwcześniej w połowie stycznia. Dzwoniłem potem do play-a ale nikt nie chciał mi powiedzieć dlaczego skoro dostałem zepsuty telefon mam za to cierpieć - ja nie zawiniłem tylko salon.
Powiedziano mi też, że jak mi się nie podoba to mogę napisać swoje żądania co do reklamacji i wysłać listownie do sieci play - ale od razu powiedział ironicznym głosem "ale na rozpatrzenie mają 30 dni" - tak więc tak czy siak jestem w przysłowiowej dup**.
Na czym ten świat teraz stoi - człowiek pracuje cały rok, przychodzą święta, chce sobie sprawić jakiś prezent i proszę - dostanę go w styczniu o ile nie będzie komplikacji, bo jak jeszcze zwalą winę na mnie, że niby ja coś popsułem to nie wytrzymam i chyba sam pojadę do siedziby play aby to wyjaśniać.
No wyżaliłem się, to teraz napiszcie, czy mieliście taką sytuację i jak można to przyspieszyć. Może jednak można coś zrobić, abym dostał nowy telefon zamiast czekać.
#2
Napisano 23 December 2008 - 18:50
#3
Napisano 23 December 2008 - 19:01
#4
Napisano 23 December 2008 - 19:35
hehe przychodzi klient do salonu i mówi: tylko nokia mnie interesuje, żadne inne .... ;-) na ten obrazek zawsze ironicznie uśmiechała mi się buźka bo wiedziałem co to znaczy... za miesiąc może 2 zobaczę znów gagadka z pretensjami, że sprzedałem mu bubel.
Normalka pracując w Orange przewinęło mi się mnóstwo Nokii do serwisu od "niezawodnej <lol> 6103 - szczególnie niezawodna była taśma od wyświetlacza :-). N70 ciągłe zawiechy, 6280, N95, E65, i wszystkie inne jedynie 1600 była niezawodna :-p
Jako, że kupiłeś uszkodzony telefon, jako konsument podlega Ci wymiana aparatu na nowy, aparat powinna wymienić NOKIA, i nie ma tu co mieć pretensje do play-a. a że wysłałeś telefon na reklamacje a nie rękojmie... to dostaniesz go za miesiąc tak tak miesiąc, ponaprawianego już bez możliwości zwrotu... Jeszcze nie spotkałem się z tym żeby Nokia trzymała się terminów napraw a że mają ciekawy regulamin napraw gwarancyjnych to można im naskoczyć... w końcu mogą naprawiać telefon tak długo jak jest to wymagane i tyle razy ile jest to konieczne... Jeden klient u mnie czekał 2 miesiace na telefon z serwisu po czym dostał nienaprawiony hehe. Do dziś pamiętam jak zręcznie klient pier...olną ukochaną Nokią o ścianę dosłownie parę centymetrów ode mnie i wyszedł bez słowa :-) Inna klienta miała "niezawodną" nokię e65 telefon przez rok był 5 razy na naprawach gwarancyjnych z czego klientka miała go w rękach 3mc :-) ehh te pisma do rzecznika praw konsumenckich i skargi na mnie Bogu winnego konsultanta...
morał?
lepiej trzymać się z dala od Nokii
#5
Napisano 23 December 2008 - 20:01
Zachciało mi się na odmianę Nokii i tera mam za swoje.
Co do tego czyja to wina - to wiem że w sumie nie salonu, ale chodzi o to, że oni to sprzedają, więc jak sprzedali zepsuty to niech wymienią :roll:
To tak jakbyś kupił nowy samochód i w salonie powiedzieli ci, że to nie ich sprawa - nie dadzą ci innego nowego działającego, tylko zepsuty i martw się o naprawę
Naprawdę rozumiał bym to jakby to się stało kilka dni potem - ale ja dostałem już niesprawny sprzęt :-?
#7
Napisano 23 December 2008 - 22:14
#8
Napisano 23 December 2008 - 22:57
W pierwszy nawias [...] zamiast mojej Nokii, można sobie coś innego wstawić. W drugi nawias [...], coś innego niż w pierwszym nawiasie - aby zdanie miało logiczny sens...
I tak moglibyśmy, co user, całe forum zapełnić, swoimi doświadczeniami!
PS. Moja żona, w zeszłym tygodniu poszła do salonu i powiedziała: "interesuje mnie tylko NOKIA"...
PS2. Telefon jak na razie działa...
PS3. Najbardziej do gustu przypadają mi telefony z innego źródła niż operator. Wyjątek stanowi moja pierwsza Nokia 3310 z IDEI.
#10
Napisano 24 December 2008 - 09:52
#15
Napisano 24 December 2008 - 11:45
smiady napisał:
wiesz hehe normalnie nikt się publicznie nie przyzna że miał problemy z nokią ,w końcu po co psuć renomę najlepszeej marce telefonów :-)
to jak długo telefon siedzi w serwisie zależy od paru czynników:
1) jak często serwisant odbiera telefony z salonów (z reguły 3 razy w tygodniu ale różnie z tym bywa)
2) jeśli usterka jest poważna to czy naprawiają na miejscu czy wysyłają do głównego serwisu Nokii
3) czy są w danym momencie części do zepsutego modelu
4) i czy przypadkiem miesiąc wcześniej Nokia nie wypuściła jakiegoś bubla na rynek, który zaczął się psuć...
Najwięcej udało mi się przyjąć uwaga uwaga .... :-D 17 nokii 6103 w ciągu tygodnia, a 5sztuk tego modelu w 1 dzień... hehe więc jak Nokia wypuszcza takie rodzynki to później nie dziwmy się, że nie nadążają z naprawą i trzymają tel w serwisie. Nie wspominam tu o innych nowszych nokiach ale ten akurat utkwił mi w pamięci bo bił wszelkie rekordy...
#18
Napisano 24 December 2008 - 12:11
#19
Napisano 24 December 2008 - 12:55
BarthezzLodz napisał:
Akurat Sony czy Samsung ma zupełnie inne podejście do klienta niż Nokia więc jest co porównywać, Lg cóż... mało ma telefonów na rynku ciężko cokolwiek powiedzieć o ich serwisie, a przynajmniej mi, z reguły zawsze bezproblemowo naprawiali telefony...
Co do porównywania, każdemu producentowi zdarzają się wpadki, nie ma telefonów bezawaryjnych :-) ale nie każdy producent potrafi przyznać się do błędu i później iść klientowi na rękę i nie sprawiać problemów przy naprawie...
bardzo dobre zdanie mam o SE, też mieli swego czasu wpadki z Joy-ami K700 i częściowo w k750 ale nigdy nie sprawiali problemów z naprawą, bez problemów wymieniali aparat na nowy (tzn płytę główną) i często dorzucali jakieś gratisy do naprawianych telefonów tzn smyczki czy "skarpetki" na koma. Poza tym zawsze do wysłanego telefonu na reklamację wgrywali nowy soft. A u innych jeśli nie wykryją usterki i nie napisze się o tym na zgłoszeniu to się nie domyślą...
#20
Napisano 24 December 2008 - 13:32
kastomat napisał:
kastomat napisał:
kastomat napisał:

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj









