niemoge jej naladowac niekiedy cos zaskoczy ale bardzo zadko byla w naprawie ale powiedzieli ze niema miejsca na luty czy cos takiego niepamietam dokladnie i powiedzieli ze moglbym kupic nowa plyte ale plyta kosztuje ok.300zl....jest jakies inne wyjscie???bo kupilem ja niedawno i jest super niechce sie z nia rozzstawac ;((
Strona 1 z 1
szukam pomocy Toshiba G500
#3
Napisano 18 December 2008 - 17:52
krzychu.pl napisał:
wyrzuć ją do śmietnika nie ma co się z nią dręczyć... 
a tak serio: przedstaw może swoją sprawę trochę mniej chaotycznie, napisz jaki był powód, że odmówili Ci naprawy gwarancyjnej etc.
a tak serio: przedstaw może swoją sprawę trochę mniej chaotycznie, napisz jaki był powód, że odmówili Ci naprawy gwarancyjnej etc.
wiec tak napoczatku szukalem jakiegos dobrego fona znalazlem wiec fajna toshibe na allegro..wiec kupilem...mijaly miesiace telefonik juz prawie ze rozladowany wiec postanowilem go doladowac patrze czerwona lampka ktora sie swieci niedziala wiec jak sie troszke kabelkiem poruszalo dzialalo co dzien bylo coraz gorzej podladowac telefonik az sie rozladowal kompletnie wiec oddalem do naprawy powiedzieli mi ze bedzie kosztowac ok.50 zl i ze mam przyjsc w polowie tygodnia czyli dzis czwartek przychodze mowia mi ze cos z tamta plyta jest nietak ze cos tam jest zerwane niepamietam dokladnie powiedzieli tez ze moge kupic nowa plyte ale dowiedzialem sie ze kosztuje okolo 300zl...czyli za tyle ile ten telefonik kupilem (a telefonik moglby byc na gwarancji jezeli ten koles co mi tego fona sprzedawal ja podbil)
[ Dodano: 2008-12-18, 17:56 ]
a czyli mowisz ze teraz to ja moge rozebrac i sie troszke pobawic lub posprzedawac na czesci
#4
Napisano 18 December 2008 - 20:12
Podejrzewam że chodzi o punkty lutownicze na płycie głównej. Takie pola na płytce drukowanej do których przylutowane jest gniazdo ładowania. Czasem jest to do obejścia ale sporo z tym zabawy. To była częsta przypadłość w Motorolach, w dawnych czasach
.
Na gwarancji tego by raczej nie uwzględnili choć mogę się mylić. Inna sprawa że gwarancją już możesz się podetrzeć, nawet jeśli była, po tym jak koleś serwisu w telefonie grzebał.
Na gwarancji tego by raczej nie uwzględnili choć mogę się mylić. Inna sprawa że gwarancją już możesz się podetrzeć, nawet jeśli była, po tym jak koleś serwisu w telefonie grzebał.
''...i pamiętajcie aby te plusy nie przysłoniły wam minusów!''
jabber ID: Lipos@aqq.eu
jabber ID: Lipos@aqq.eu
#7
Napisano 19 December 2008 - 17:11
Pochodź po serwisach ...
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj









