Napisano 20 May 2007 - 20:50
Przyłączam się do dyskusji na temat "przenoszenia numerów" z innych sieci do PLAY.
Mój przypadek skończył się podpisaniem umowy na nowy numer w PLAY, bo "numeru nie
dało się przenieść". Poniżej cała historia. Nadmienię, iż PLAY nie raczył odpowiedzieć na
tą wiadomość w mailu - wysłałem już 2 razy i pewnie jeszcze kilka razy wyślę, zanim pójdę
z tym do Rzecznika Praw Konsumenta.
Pierwotnie wniosek o przeniesienie wraz z pełnomocnictwem do reprezentowania mnie
został złożony 17.03.2007r w punkcie PLAY w Szczecinie - Media Markt ul. Mieszka I 73
(ARTERIA SA) - osobą obsługującą był R. - kierownik.
Numer telefonu do R. : 6xx xxx xxx.
Numer Telefonu do punktu : 790 038 012.
R. zapewnił, że "powinniśmy zdążyć" do 25.03.2006, kiedy to upływa koniec okresu rozliczeniowego
w sieci PLUS dla numeru 60x xxx xxx .
Zapewnił mnie również , że w najbliższej przyszłości otrzymają telefony SAMSUNG SGH-i600, który mnie
zainteresował i nie będzie problemu z podpisaniem umowy na najwyższy dostępny abonament.
W dniu 23.03.2007r pracownik wspomnianego punktu, poinformował mnie, że okres oczekiwania na
przeniesienie numeru wynosi ok 2 tygodni.
W dniu 31.03.2007r. pomocnik wsparcia merytorycznego S., poinformował
mnie, że wniosek, o którym mowa, nie jest zarejestrowany w systemie.
R. telefonicznie przeprosił za zaistniałą sytuację, poprosił o ponowne
złożenie wniosku, gdyż poprzedni "zaginął" na skutek awarii systemu.
S. zapewnił mnie, że skontaktuje się ze mną dział reklamacji, w celu
ustalenia rekompensaty za niedopełnienie obowiązków przez sieć PLAY.
W dniu 03.04.2007r. odwiedziłem ponownie punkt PLAY w Media Markt, gdzie pomimo
awarii systemu złożyłem ponownie wymagany wniosek. Wniosek został przyjęty przez
R. i K..
Dzień później tj. 04.04.2007r. otrzymałem informację SMS od R. i K. , o numerze
wniosku PLAY : 006-0000 0000 1753.
W dniu 16.04.2007r. R. w rozmowie telefonicznej poinformował mnie, że proces przeniesienia
potrwa jeszcze "parę dni".
Dnia 24.04.2007r. pomocnik wsparcia merytorycznego 0 801 88 00 00 - M. - poinformowała
mnie, że numer został już przeniesiony do PLAY i do 04.05.2007r. będzie włączony w nowej sieci.
M. doradziła również udać się do punktu PLAY i podpisać umowę, ale dopiero na początku
maja, tak, aby nie płacić abonamentu za dni, w których numer nie będzie jeszcze aktywny.
Na pytanie, czy mimo wszystko mogę podpisać umowę już dziś, odpowiedziała twierdząco..
Zapewniła mnie również, że dział reklamacji skontaktuje się ze mną w celu rekompensaty za
niedopełnienie obowiązków pracowników PLAY.
Tego samego dnia udałem się do punktu PLAY celem podpisania umowy.
Pracownik punktu Rafał, pokazał mi w systemie status E03, który miał oznaczać brak możliwości
podpisania umowy. Po konsultacjach telefonicznych z M., M. i P. (który rzekomo
wysłał maila w tej sprawie - do kogo, nie wiadomo - co miało rozwiązać problem w ciągu godziny),
uzyskałem informację, że tego dnia nie ma możliwości podpisania umowy.
Zostałem jednak zapewniony, że skoro tylko będzie możliwość R. zadzwoni do mnie i zaprosi na podpisanie umowy.
W punkcie PLAY spędziłem ponad godzinę mojego cennego czasu.
Tego samego dnia po godzinie 16, R. przekazał mi informację, że nadal nie ma
możliwości podpisania umowy.
W dniu 04.05.2007r. pracowniczka infolinii 0801 88 00 00 K. poinformowała mnie, że to co kilka dni wcześniej przekazała mi M., nie było prawdą. W następnej rozmowie P. oraz B. przekazały mi informację, że dnia 22.04.2007r. przesłano do sieci PLUS GSM ponaglenie, a K. K. potwierdziła informacje P., oraz to, że M. tego dnia nie ma w pracy. Nadal brak możliwości podpisania umowy.
W dniu dzisiejszym tj. 09.05.2007r. M. P. - pracownik infolinii 0801 88 00 00, poinformował mnie, że wniosek jest "w toku", i że przekazał informację "do właściwych osób" oraz to, że on sam nie ma "dostępu" do statusu wniosku, a osoby, które go mają "rozmów z klientami nie mają w zakresie swoich obowiązków".
Informacje od sieci PLUS GSM, jakie otrzymałem to:
- dnia 05.04.2007r. o godz. 21:50 - PLUS otrzymał "informację" drogą elektroniczną, o gotowości przejęcia przez PLAY numeru 60x xxx xxx. Informacja ta nie zawierała jednak rezygnacji z usług PLUS GSM dla wspomnianego numeru telefonu.
- do dnia 04.05.2007r. do PLUS GSM nie wpłynęły dokumenty w formie papierowej, które rzekomo wymagane są przy przenoszeniu numeru
- do dnia 04.05.2007r. nie wpłynęło do PLUS GSM jakiekolwiek ponaglenie ze strony PLAY.
Czas, jaki straciłem na rozmowy z konsultantami PLAY na infolinii oraz w punkcie w Media Markt, sięga już ponad 8 godzin!
Finał, jak napisałem wyżej, trzeba było podpisać umowę na nowy numer w PLAY.
Ciekawe czy PLAY odpowie na taki post - teraz już - swojego klienta.
Na prośbę forumowiczów imiona zastąpiono inicjałami. Jest też ciąg dalszy:
21.05.2007 - otrzymałm polecony list od PLAY z datą na liście 11 kwietnia 2007r. o zabawnej treści.
Cytuję dosłownie (razem z błędami gramatycznymi):
"Witaj w PLAY,
W odpowiedzi na Twoje zgłoszenia jakie wpłynęło 24 kwietnia 2007r. za pośrednictwem kanału telefon informujemy, że nie zostało ono uznane za zasadne.
Na podstawie wniosku złożonego przez Ciebie dotyczącego przeniesienia numeru, nie zostało założone konto umożliwiające przeprowadzenie procesu do końca.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację i zapraszam do Punktu Obsługi Klienta w celu podpisania wniosku.
Obecnie proces MNP (przenoszenie numeru) został usprawniony celem wyeliminowania podobnych sytuacji.
Ufamy, że niniejsze pismo w pełni wyczerpuje poruszane przez Ciebie kwestie.
[...]"
dalej jest, że zapraszamy na infolinie i stronę www
"[...]
Pozostaję do dyspozycji,
M.O.
Obsługa Klienta PLAY"
Błędy gramatyczne robią wrażenie. Oczywiste jest, że list jest generowany automatycznie, ale zaskakujące są też daty. Napisano 11 kwietnia o tym co ma się wydarzyć 24 kwietnia.
Zadzwoniłem ponownie na infolinię PLAY z pytaniem czego tak na prawdę dotyczy ten list.
Rozmawiałem ponad 30 minut z M.W. Pracownik ten po konsultacjach z "kimś z call center" poinformował mnie, że :
- list ten odpowiada na wszystkie moje zgłoszenia reklamacyjne,
- osoby, które wcześniej obiecywały, że dział reklamacji się ze mną skontaktuje, miały na myśli ten właśnie list,
- on jako pracownik PLAY sam nie rozumie na czym polega zakładanie "konta" i po konsultacjach z biurem, dodał, że nikt w Call Center nie jest w stanie wyjaśnić mi co to znaczy, że nie zostało założone konto i kto jest temu winien: ja czy PLAY,
- nie jest w stanie logicznie odpowiedzieć na pytanie, że skoro moje "zgłoszenia jakie wpłynęło za pośrednictwem kanału telefon" "nie zostało uznane za zasadne", to dlaczego M.O. pisze, że "bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację" i że "obecnie proces został usprawniony celem wyeliminowania podobnych sytuacji".
Jeżeli jestem przepraszany i mówi się, że teraz to już nie będzie takich problemów, to znaczy że wina leży po stronie PLAY. Jeśli tak, to dlaczego "zgłoszenia" są nie zasadne?
Pracownik doradził mi także, nie ustawanie w pisaniu do PLAY, bo "trzeba marudzić".
Podsumowanie:
bawi mnie cała ta sytuacja, firma jest nowa i popełnia błędy, które trzeba im wskazywać, żeby byli lepsi. Ciekaw jestem co z tym można zrobić, jak rozwiązać tą sprawę ?
Macie jakieś pomysły ?